Pijany kierowca na autostradzie A1. Sąd podjął decyzję

Dodano:
Łańcuch sędziowski, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec pijanego kierowcy z A1 tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

18 lipca na autostradzie A1 koło Woźnik (woj. śląskie) doszło do obywatelskiego zatrzymania kierowcy, który spowodował kolizję.

Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy na autostradzie A1

Okazało się, że 37-letni zatrzymany kierowca, miał w wydychanym powietrzu 2,7 promila alkoholu. Mężczyzna posiada również dwa czynne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz decyzję starosty pabianickiego o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.

Zatrzymany został przewieziony na komisariat w Woźnikach, ale Prokuratura Rejonowa w Lublińcu nie zawnioskowała o areszt dla niego.

Interwencja Waldemara Żurka

W sprawę zaingerował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, który polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi interwencję. Podjęta zostanie decyzja o odwołaniu zastępcy prokuratora rejonowego w Lublińcu.

21 lipca prokurator Anna Adamiak, rzecznik prasowa prokuratora generalnego, wyjaśniła, że „do jego obowiązków należało sprawowanie nadzoru nad czynnościami prokuratorów pełniących dyżury zdarzeniowe w tej jednostce prokuratury. Jednocześnie postępowanie zostanie przekazane do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie”.

Ponadto Prokuratura Okręgowa w Częstochowie zarządziła wszczęcie postępowania służbowego, którego celem jest ocena prawidłowości decyzji wydanej przez prokurator pełniącą dyżur podczas konsultacji z funkcjonariuszami policji w tej sprawie.

Sąd zdecydował w sprawie pijanego kierowcy

W piątek Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Krzysztofa K. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

Wniosek o areszt prokurator motywował surową karą grożącą podejrzanemu (12 lat), uzasadnioną obawą ucieczki lub ukrycia się oraz obawą matactwa. Zdaniem prokuratora istnieje uzasadniona obawa, że przebywając na wolności, Krzysztof K. popełni przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu.

Źródło: DoRzeczy.pl / wp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...